Nie były to optymalne warunki do startu w zawodach. Było… ciepło. Były też dobre starty zawodników TSC.
W Biegu Jacka zaliczyliśmy kilka pudeł i miejsc w „czubie”. A Artur Piotrowski jako jedyny zmagał się na dystansie olimpijskim w Kraśniku. Dystans okazał się ciut za krótki dla Artura i postanowił zamiast 5 zrobić 6 okrążeń. Konkrety.
Potworny upał 35*C, a TSC nie odpuszcza. W weekend 25-26 zaliczyliśmy kolejne sukcesy. Największy należy do Pawła Janiaka, który zdobył 2 miejsce w swojej kategorii wiekowej na dystansie Sprint w Mistrzostwach Polski w Triathlonie , które odbywały się w Suszu. Po sobotnim sukcesie było mu mało, więc następnego dnia wystartował na dystansie 1/2 IM, gdzie wywalczył 8 miejsce.