Grzegorz Wierzbicki

grzesData urodzenia: 18.08.1974
Wzrost: 170cm
Waga: 67kg
Ulubiona dyscyplina: rower

O mnie

Praktycznie „w sporcie” od bardzo dawna. Szkoła podstawowa to sporty walki, a szczególnie zapasy, gdzie podobno bardzo poważnie rokowałem. Ale już wtedy udawało się wygrywać różne biegania na zawodach w trakcie wspólnych obozów kondycyjnych z lekkoatletami. Czyli potencjał był. Jednak tak naprawdę poważnym uczuciem zapałałem do kolarstwa, szczególnie do tego po górkach i wertepach. A to ze sama turystyka nie do końca mnie interesowała to starałem się rywalizować na różnych imprezach. Brałem udział miedzy innymi:

  • dwukrotnie w siedmioetapowej wyścigu Transcarpatia (16 i 12 w open);
  • Skandia Marathon (II miejsce w klasyfikacji generalnej );
  • Mazovia Marathon (I i II miejsce w klasyfikacji generalnej w serii zimowej);
  • extremalny rajd na orientacje Harpagan (3 miejsce);
  • wyścig 24 godzinny Mazovia 24h (II miejsce w kategorii duo);
  • dwukrotnie ukończyłem jeden z najtrudniejszych maratonów MTB w Europie Salzkammergut Trophy w Austrii.

Jednak czegoś brakowało. Dlatego bieganie. Z osobistych rekordów:

  •  półmaraton 1:23:09, a miejsca które sobie szczególnie cenie to VI w klasyfikacji open podczas Maratonu Kampinoskiego (z czasem 3:21 w terenie) i II miejsce w klasyfikacji akademickiej na Półmaratonie Warszawskim.

W tym samym czasie pojawił się triathlon jako pełniejsza forma sportów wytrzymałościowych. Choć myśl o „nim” była już od bardzo dawana”. Debiut na imprezie ogólnopolskiej w Suszu na dystansie sprinterskim i IV miejsce w kategorii. Spodobało się 🙂 Rok 2014 to premiera na dystansie ½ IM i czas 4:49. Później było już tylko lepiej (PB ½ IM 4:35). No może z małym wyjątkiem 😉 W roku 2015 debiut na dystansie IM na zawodach z serii IRONMAN w Zurichu.

Cele

Plany sportowe na przyszłość.
Mieć z tego dużo frajdy.

A z bardziej wymiernych.
Chyba tak jak każdy z triathlonistów. Zakwalifikowanie się na MŚ w Kona. Cel drugi to start na MŚ w Xterra. Jeśli chodzi o to pierwsze sportowe marzenie to wydaje mi się po IM Zurich, że może się to kiedyś udać, a to drugie… Zobaczymy w tym roku jak jestem blisko lub jak kto woli – jak jestem daleko od tego celu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s